23 kwietnia 2012

Furie i krzyki

Oddelegowany, zniekształcony.
Wspinam się po murze.
Zatrzaskuję niedomknięte drzwi.
Wszystkie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości się domknęły.
Nowa planeta i nowe przeznaczenie.
Sen. Seks. Przyprawa.

Z daleka od głowy.
Wirują krzyki i furie.
Z daleka od ciała.
Wibrują niedomknięte zamysły.
Nowa droga i nowe wyzwanie.

Ty też się tam pojawisz.

5 lutego 2012

Szczeniacka miłość


Uczucie bez kłopotów,
Bez nalotów dorosłości,
Jedynym problemem jest w co się ubrać.
Chwycić za rękę i położyć się na łące.
Trwać i nie liczyć czasu.

Beztroskie lato w sercu,
Wypełniające ciała młodości.
Ufność bijąca z oczu.
Emocje jak piasek,
Dostające się w każdy zakamarek.
Ciepło wspólnych chwil.
Wszystko takie piękne, proste i prawdziwe.
Trwać i nie liczyć czasu.

14 stycznia 2012

Wspomnienia

Tacy nieporadni w życiu
Czujemy się wyjątkowo
Otoczeni aurą eteryczności
Kroczymy z wysoko podniesioną głową

W chlebaczku pulsacyjny zbitek
W kieszeni biletów zwitek
Poruszeni po podróżach
Wspominamy ciepłe jeszcze przygody

Niewzruszona jeszcze wewnętrzna przestrzeń cielesna
Rozdaje wokół naręcza inspiracji
Pełna smaków i wykwintnej gracji

A Tysiąc skrzypków przygrywa nam do kolacji
A Tysiąc skrzypków przygrywa nam do kolacji
A Tysiąc skrzypków przygrywa nam do kolacji

Tacy nieporadni w życiu
Czujemy się wyjątkowo
Otoczeni aurą eteryczności
Kroczymy z wysoko podniesioną głową

W plecaku oddechy wspomnień
W głowach iskrzące łąki
Poruszeni po podróżach
Wspominamy ciepłe jeszcze przygody

Niewzruszona jeszcze wewnętrzna przestrzeń cielesna
Rozdaje wokół naręcza z degustacji
Pełna gwarów i wyjątkowych akcji

A Tysiąc świec świeci nam do kolacji
A Tysiąc świec świeci nam do kolacji
A Tysiąc świec świeci nam do kolacji

7 stycznia 2012

Znaleziono

Hologram ceraty u hrabiego w alkowej
Policja antydepresyjna odmówiła pomarańczowy kaganiec
Poprawili perystaltykę niebios hrabiny
Zmietli różowy puder z kotka i odpłynęli

3 stycznia 2012

Dlaczego ciemno ?

Gdzie pomoc ?
Gdzie las wyciągniętych rąk ?
Gdzie odbija się echo wołania ?
Gdzie zawracają prośby ?
Gdzie kończy się ciemno ?

Dlaczego nie świeci ?
Dlaczego się złości ?
Dlaczego nie ma wyobraźni ?
Dlaczego zwodzi ?

Pieprzone białe mleko się wylało.
Nikt nie będzie nad nim płakał.